• Jarek

MAM TOR - PEAK DISTRICT

Zaktualizowano: 24 wrz 2020















Mam Tor to 517-metrowe wzgórze w pobliżu Castleton w High Peak w Derbyshire w Anglii. Jego nazwa oznacza „wzgórze macierzyste”, tak zwane, ponieważ częste osuwiska na jego wschodniej ścianie spowodowały powstanie pod nim wielu „mini-wzgórz”.


Trasa którą przeszedłem i chcę tu opisać to podstawowa najbardziej popularna trasa na sam szczyt góry.



Zaczynamy na parkingu National Trust . Parking jest płatny 5f za cały dzień a dla posiadaczy kart NT bezpłatny. Post Code na parking S33 8WA.

Z parkingu startujemy od razu w górę bo w zasadzie jesteśmy już w jej połowie a droga na szczyt to bardziej spacer niż wspinaczka :)







Kafle poukładane w formie drogi to bardzo wygodny sposób na wejście na górę są charakterystycznym punktem tego miejsca. Jeśli zobaczycie gdziekolwiek takie zdjęcie jak to to od razu wszyscy wiedzą że to jest Mam Tor. Wspinaczka od parkingu na sam szczyt zajmuje nie więcej jak jakieś 10-15 minut spacerkiem więc sporo osób po wejściu zadawało sobie pytanie "to już ??" i widać było rozczarowanie.








Ale drogi na szczy tą co najmniej trzy a ta od parkingu jest najłatwiejsza. Ale po kolei.

Po "zdobyciu" szczytu idziemy dalej podobną drogą w kierunku grzbietu góry


Po przejściu około 700-800m jest punkt orientacyjny w postaci cokołu a za nim znajduje się bramka do zejścia w dół zgodnie z mapką wyżej. Ale że nam było "za krótko" postanowiliśmy pójść dalej.





Dalsza trasa określana jest jako Great Ridge i prowadzi grzbietami gór (a raczej wzgórz) ale jest dosyć długa a my na pierwszej wyprawie na Mam Tor nie mieliśmy w planie przejścia całej tej trasy.

Ale poszliśmy tak do połowy :)




W oddali widać kolejny szczyt ale nie jest on zaznaczony w jakiś szczególny sposób a szkoda bo jest naprawdę dosyć widowiskowy. Samo wejście jest dosyć strome ale nie nastręcza trudności.

Po wejściu mamy niesamowity widok na okolicę.



Naprawdę warto tam wejść i podziwiać okolicę.

Po tym "wyczynie" przyjemnie było posiedzieć na trawce na krótką przerwę. Gdybyśmy poszli dalej prosto to właśnie jest dalszy ciąg trasy Great Ridge ale my tym razem zawróciliśmy i zeszliśmy najbliższym zejściem do Castleton. Po zlokalizowaniu ładnego PUBu stwierdziliśmy że "piwko się należy" :):)


Black Ship i Guiness na zdjęciu :)

No tak ale trzeba wrócić na parking który jest dosyć daleko?

Postanowiliśmy obrać drogę tak "z partyzanta" i poszliśmy w kierunku Treak Cliff Cavern czyli jaskinia na klifie a że za jaskinią jest droga a raczej ścieżka prowadząca dookoła góry to postanowiliśmy nią pójść. Co prawda ścieżka zrobiła się bardzo wąska i dosyć stroma ale za to widoki były wspaniałe.



I ta ścieżka zaprowadziła nas na szczyt wzgórza w pobliżu Blue John Cavern czyli kolejnej jaskini ale ta jest niedaleko parkingu National Trust gdzie mamy samochód :)

I teraz Uwaga spora część ludzi przyjeżdża właśnie do tej jaskini, zostawiają tu samochód na poboczu i wchodzą od tej strony na Mam Tor. Trasa średnio trudna ale dosyć stroma no i trzeba wejść na sam szczyt a to już niezły kawałek drogi. Tak więc nie trzeba wchodzić na lajciku można się trochę napocić "zdobywając" górę od strony Blue John Cavern. Muszę kiedyś spróbować :)


Jeśli ktoś ma ochotę można powtórzyć moją znacznie dłuższą niż planowana trasa ale chyba ciekawszą.

Wiem na pewno że będą kolejne wyprawy na Mam Tor bo jest tu kilka tras do obejścia i podzielenia się z Wami moimi spostrzeżeniami.

Na pewno warto tu przyjechać, wybrać opcje dla siebie i podziwiać piękne widoki na Mam Tor :)





157 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie